L’Oréal z mocnym początkiem roku. Wzrost napędzany innowacjami

L’Oréal z mocnym początkiem roku. Wzrost napędzany innowacjami

Prezes Nicolas Hieronimus określił początek roku jako „bardzo udany”, podkreślając, że wyniki grupy są wyraźnie lepsze niż całego rynku beauty. Jednocześnie pojawiają się pierwsze, zachęcające sygnały poprawy w segmencie pielęgnacji skóry, a wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie pozostaje na razie ograniczony.

Grupa L’Oréal zwiększyła sprzedaż w pierwszym kwartale 2026 roku o 3,6% (raportowo), osiągając poziom 12,5 mld euro. W ujęciu like-for-like wzrost wyniósł 7,6%, a po uwzględnieniu wpływu transformacji IT - 6,7%. Za tym wynikiem stoi przede wszystkim przyspieszenie w obszarze innowacji, które bezpośrednio przełożyło się na wzrost udziałów rynkowych na poziomie globalnym.

Hieronimus zaznacza, że to właśnie intensyfikacja działań produktowych pozwala L’Oréal wygrywać w kluczowych kategoriach, takich jak zapachy, pielęgnacja włosów i makijaż, przy jednoczesnych pierwszych oznakach odbicia w skincare. Wyniki za pierwszy kwartał okazały się lepsze od oczekiwań analityków, co przełożyło się na wzrost kursu akcji o 8%.

Wzrost szeroki, nie punktowy

Istotne jest to, że wzrost obejmuje wszystkie dywizje i regiony. Po odbiciu w drugiej połowie 2025 roku dwa największe rynki - USA i Chiny - utrzymały pozytywną dynamikę również na początku 2026 roku, rosnąc szybciej niż rynek.

Najlepsze tempo wzrostu odnotowała dywizja produktów profesjonalnych, obejmująca marki takie jak Kérastase i Redken. Sprzedaż w tym segmencie wzrosła o 13,1% like-for-like, co firma przypisuje strategii omnichannel oraz konsekwentnemu „premiumizowaniu” usług salonowych.

Silne wyniki zanotowała także dywizja dermatologiczna, rosnąc o 10,2%. Wzrost napędzał pipeline innowacji, w tym rozwój linii Hyalu B5 marki La Roche-Posay oraz udany start produktów przeciwsłonecznych CeraVe w Europie.

Segment luksusowy urósł o 5,6%, przewyższając rynek we wszystkich regionach, ze szczególnie dynamicznym wzrostem na rynkach wschodzących. Motorem były zapachy, m.in. Prada Paradigme, Yves Saint Laurent Libre i Valentino Born in Roma, które nadal generują ponadprzeciętne wyniki.

Jednocześnie poprawia się momentum w pielęgnacji skóry w tym segmencie, m.in. dzięki marce Medik8, która notuje bardzo dynamiczny wzrost.

Dywizja produktów konsumenckich zwiększyła sprzedaż o 4,1%, przy szczególnie dobrych wynikach marek takich jak L’Oréal Paris, Garnier i NYX Professional Makeup. W tej części portfolio wyróżnia się kategoria haircare, wspierana globalnymi premierami, a także stopniowe odbicie w skincare, napędzane nowościami produktowymi.

Bliski Wschód pod obserwacją

W kontekście geopolitycznym L’Oréal zachowuje ostrożny optymizm. Konflikt na Bliskim Wschodzie miał dotąd zarządzalny wpływ na wyniki, choć firma uważnie monitoruje sytuację. Niepewność dotyczy przede wszystkim potencjalnego wpływu inflacji oraz zmian w zachowaniach konsumenckich, choć na razie nie widać spadków popytu ani w Europie, ani w Ameryce Północnej czy regionie SAPMENA.

Region SAPMENA (Azja Południowa, Pacyfik, Bliski Wschód i Afryka Północna) był najszybciej rosnącym obszarem w pierwszym kwartale, z dynamiką na poziomie 15,4%, choć odpowiada za mniej niż 3% sprzedaży grupy.

Potencjalny wpływ konfliktu może być bardziej widoczny w kolejnych miesiącach, zwłaszcza w obszarze retailu turystycznego i ruchu w dużych centrach handlowych.

Wnioski: innowacja wraca do centrum gry

Wyniki L’Oréal pokazują wyraźnie, że rynek beauty wraca do modelu, w którym tempo innowacji bezpośrednio przekłada się na wzrost. Nie chodzi już tylko o obecność na półce czy skalę działania. Kluczowe staje się to, jak szybko marka potrafi dostarczyć produkt, który wpisuje się w aktualne trendy konsumenckie i jest w stanie przebić się w środowisku napędzanym przez viralowość i krótkie cykle trendów.