e.l.f. wchodzi do haircare. Marka stawia na włosy i ceny poniżej 10 dolarów

e.l.f. wchodzi do haircare. Marka stawia na włosy i ceny poniżej 10 dolarów

Po sukcesach w makijażu i pielęgnacji skóry e.l.f. Cosmetics otwiera kolejny rozdział swojej działalności.

Amerykańska marka wprowadza pierwszą pełną linię produktów do pielęgnacji i stylizacji włosów, wyraźnie sygnalizując ambicje wykraczające poza kategorię kosmetyków kolorowych.

Nowa kolekcja obejmuje sześć produktów, w tym szampon, odżywkę, olejek, krem stylizujący, sztyft do wygładzania włosów oraz spray przeciw puszeniu Humidity Hero Anti-Frizz Styling Spray. Linia koncentruje się na dwóch obszarach szczególnie ważnych dla współczesnych konsumentów: kontroli puszenia oraz łatwej, codziennej stylizacji.

Jednym z najmocniejszych argumentów nowej kategorii pozostaje cena. Większość produktów kosztuje 10 dolarów lub mniej, co wyróżnia ofertę na tle segmentu haircare, gdzie produkty do stylizacji i wygładzania włosów często kosztują kilkukrotnie więcej. e.l.f. próbuje tym samym przenieść do nowej kategorii model biznesowy, który przyniósł jej sukces w makijażu – połączenie atrakcyjnej ceny z trendowym wizerunkiem.

Socialowy buzz

Marka zadbała również o odpowiednie zainteresowanie premierą jeszcze przed rozpoczęciem sprzedaży. Wcześniej testowała kategorię limitowanymi produktami do włosów inspirowanymi bestsellerową linią Power Grip, a obecna kampania jest szeroko wspierana przez media społecznościowe i twórców internetowych. To strategia, którą e.l.f. stosuje od lat: najpierw buduje popyt i społecznościowe zainteresowanie, a dopiero później rozwija kategorię na większą skalę.

W nowej linii trudno nie zwrócić uwagi także na opakowania. Intensywne kolory, wyraźne oznaczenia funkcji produktów i charakterystyczna estetyka sprawiają, że kosmetyki bardziej przypominają viralowe premiery makijażowe niż klasyczne produkty do włosów. To kolejny dowód na to, że e.l.f. projektuje swoje nowości nie tylko z myślą o sklepowej półce, ale również o TikToku i mediach społecznościowych.

Wejście do haircare wpisuje się w szerszą strategię marki, która coraz wyraźniej buduje pozycję wielokategorowego gracza beauty. Po rozwoju skincare i niedawnym przejęciu Rhode e.l.f. pokazuje, że chce konkurować o uwagę konsumentów w kolejnych segmentach rynku, zachowując przy tym swój najważniejszy wyróżnik – dostępność cenową.